Forum jaksiezmotywowac.pl używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych i funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie przystosować stronę do twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć je w swojej przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.
Akceptuję politykę prywatność
Forum motywacyjne
Witaj! Forum motywacyjne - jak się zmotywować, Logowanie Rejestracja

Brian Tracy - Zjedz tę żabę

#1
Jest wiele czynników, jakie bierzemy pod uwagę przy wyborze książki - gatunek, nazwisko autora, czy też design okładki. Zdarza się nawet, że naszą uwagę przyciąga już sam… tytuł. Sama nazwa dzieła może sprawić, że sięgniemy po tę a nie inną książkę. Przyznam szczerze, tak było w przypadku “Zjedz tę żabę” autorstwa Briana Tracy’ego. Wbrew pozorom, książka nie traktuje o kuchni francuskiej, lecz o efektywnym zarządzaniu swoim czasem i unikaniu zjawiska prokrastynacji. Czy naprawdę pomaga w zmianie swojego nastawienia do niektórych spraw czy może tytuł to jedyne, co jest warte uwagi w przypadku tej książki? Sprawdźmy to!

“Zjedz tę żabę” zaczyna przedmowa przedstawiająca postać autora. Wstęp zaznajamia czytelnika z generalnymi założeniami książki jak i wyjaśnia znaczenie tytułu. Jest to wyraźny follow-up do Marka Twaina, który napisał, że jeżeli codziennie po przebudzeniu dana osoba będzie jadła żabę, to będzie to najgorsza rzecz, jaka spotka ją tego dnia i inne problemy, w porównaniu z konsumpcją biednego płaza, automatycznie uzyskają status błahostki. Jeśli nie zjesz ochoczo rechoczącego przyjaciela od razu, będziesz prawdopodobnie z tym zwlekał.


Struktura książki opiera się na podziale na 21 rozdziałów, w których znajdziemy 21 praktycznych porad, jak brać z życia pełnymi garściami. Kilka pierwszych rozdziałów porusza temat umiejętnego planowania dnia, tak, żebyś mógł skupić się na konkretnych, najbardziej istotnych zadań. Tracy zaleca stosowanie zasady Pareta. Zgodnie z tą zasadą 20% wszystkich Twoich zadań  będzie miało przydzieloną taką samą lub nawet większą wartość w stosunku do pozostałych 80%.

Każdy z rozdziałów zakończony jest grafiką zatytułowaną “Zjedz tę żabę”, w której autor umieszcza praktyczne porady, jakie możemy zastosować, aby podnieść jakość naszego życia. Bardzo funkcjonalne podejście. W dalszej części książki Tracy opisuje bardziej szczegółowo proces selekcji zadań i nadawania odpowiedniego priorytetu każdemu z nich. Zasada jest prosta, podział powinien wyglądać następująco:

1. Rzeczy, których nie chcesz robić i właściwie nie musisz
2. Rzeczy, których nie chcesz robić, ale musisz
3. Rzeczy, które chcesz robić i musisz je zrobić
4. Rzeczy, które chcesz zrobić, ale nie musisz

Według autora poprawna kolejność wykonywania tak posegregowanych zadań to 2, 3, 4, 1. Jest to logiczne i trudno nie zgodzić się w 100% z Tracym.


Co więcej, w publikacji można także przeczytać o wpływie poszczególnych obszarów życia na naszą karierę i posiłkować się wskazówkami wypunktowanymi przez autora. Zachęca m.in do stawiania sobie pytań takich jak np. “Co zrobione dobrze przeze mnie i tylko przeze mnie będzie naprawdę ważne?”, “W jaki najbardziej wartościowy sposób mogę spożytkować swój obecny czas?”. Tracy poleca również cofnięcie się do podstaw - do czasów szkolnych. Tak w pracy, jak i w szkole praca domowa i przygotowanie się do tematu jest niezbędne. Tylko ciągła, systematyczna nauka może przynieść długofalowe efekty. 

Książka jest bardzo jasno ukierunkowana na praktykę. Odpowiedni podział na rozdziały pozwala czytelnikowi na dowolną jej eksplorację, bez poczucia, że treść, z którą zapoznajemy się w konkretnym rozdziale jest ściśle powiązana z poprzednią częścią książki. Można to porównać do szwedzkiego stołu, gdzie podchodzimy i na talerz nakładamy tylko to, na co w danej chwili mamy ochotę. 

Z racji tego, że nic nie jest tylko czarne albo tylko białe, wymienię kilka wad książki. Przede wszystkim, dzieło jest bardzo krótkie - 200 stron. Dla każdego, kto książkę trzyma w ręku z częstotliwością większą niż jeden raz w dekadzie będzie to lektura na 2-3 godziny. Jest to jednak spore ograniczenie, jeżeli chodzi o ilość merytorycznych informacji zawartych w publikacji (choć jakości nie sposób niczego zarzucić). Po drugie, wizja jedzenia żaby po każdym z rozdziałów nie brzmi zachęcająco, mimo iż to tylko metafora. 

Suma sumarum, “Zjedz tę żabę” zawiera sporo sugestii jak trzymać się w ryzach i pozostać zmotywowanym. Parę z nich na pewno słyszeliście już wcześniej, ale Tracy rzuca na nie nowe światło, pozostałe są innowacyjne. Podsumowując, solidny poradnik, jak wyciskać z siebie jeszcze więcej.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości