Nie uzależniaj swojego szczęścia od innych

Czy Ciebie też czasem nachodzą myśli w rodzaju “byłbym szczęśliwszy, gdyby inni bardziej mnie doceniali”? Jeśli tak, to oznacza, że prawdopodobnie masz problem z uzależnieniem swojego szczęścia od innych osób. Sądzę, że wiem, skąd się to bierze i jak zmienić to myślenie.

Bądź grzeczny, to dostaniesz cukierka…

Myślę, że nasze uzależnianie szczęścia od opinii innych osób ma ścisły związek z wychowaniem. Nie wiem, jak było u Was, ale na przykład moja mama – mimo że jest ogólnie naprawdę dobrą osobą – często zwracała mi uwagę na niewłaściwe zachowanie, a kiedy je zmieniałam – dawała mi nagrody (przeważnie słodkie). Przez wiele lat starałam się więc zachowywać tak, aby ją zadowolić i zasłużyć na coś słodkiego. Tego samego uczy nas szkoła – mamy zadowalać swoich wychowawców. Oczywiście, też to robiłam – potem jednak zaczęłam się starać zasłużyć na uznanie innych osób – znajomych, chłopaków, ludzi, których spotykam na ulicy…

Po co łamać schematy?

Jednak ktoś, kto swoje samopoczucie uzależnia od tego, co na jego temat sądzą inni, nigdy nie będzie naprawdę spełnioną osobą. Dlaczego? Ponieważ każdy, kto robi coś ciekawego, prędzej czy później spotka się z krytyką. Żeby jej uniknąć, musielibyśmy w ogóle przestać rzucać się w oczy, czyli najlepiej zrezygnować ze wszystkich swoich aktywności. Opinia innych osób może także niekiedy być czynnikiem, który sprawi, że w którymś momencie życia przestaniemy w ogóle być sobą! A przecież to, jak się ubieramy, jakiej słuchamy muzyki i jak lubimy spędzać wolny czas, powinno zależeć tylko od naszych potrzeb.

Jak zmienić sposób budowania szczęścia?

Sądzę, że aby na stałe pozbyć się nawyku zadowalania innych swoim kosztem, warto wrócić do przeszłości i przypomnieć sobie, od kogo się to wszystko zaczęło – może była to mama, babcia, a może nauczyciel w szkole muzycznej? Następnie możemy przeprowadzić z tą osobą “dialog” we własnej głowie, podczas którego powiemy jej, że teraz to my będziemy decydować o własnym życiu. Warto także przypomnieć sobie chwile, gdy postąpiliśmy dokładnie tak, jak sami chcieliśmy – nawet na przekór innym. Pozwoli to Wam odkryć własną siłę i pokłady stanowczości!