Ile spać, żeby się wyspać?

O tym, że sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania wie każdy. Ale nie każdy wie, co zrobić, żeby się wyspać. Czy osiem godzin snu jest niezbędne? Czy istnieje sposób na to, jak wyspać się w krótkim czasie?

O tym, czy rano wstajesz pełen energii, czy zmęczony decyduje wiele czynników. I najważniejszym z nich wcale nie jest to, ile godzin śpisz. Na pogorszenie jakości snu ma wpływ wiele czynników: późno zjedzony obfity posiłek, stres i gonitwa myśli, alkohol i inne używki. Ale to nie wszystko.

Fazy snu jak się wyspać

Największym winowajcą jest budzenie się w fazie głębokiej snu NREM. Jeśli obudzisz się w fazie REM, czyli fazie snu płytkiego, to możesz czuć się lepiej po 6 godzinach spania, niż nawet po 8 czy 9, które zakończysz w NREM. Dlaczego tak się dzieje? W trakcie fazy NREM mózg przechodzi w stan odprężenia, podczas którego wolniej pracuje i stopniowo wkracza w stan głębokiego wypoczynku. I to w tym czasie procesy regeneracyjne organizmu przebiegają wyjątkowo intensywnie. Faza NREM trwa średnio 90 minut. Po tym czasie mózg wchodzi w fazę REM, podczas której aktywność mózgu ponownie się zwiększa – wzrasta puls i to tutaj pojawiają się marzenia senne. Ta faza jest znacznie krótsza – trwa zwykle około 15 minut. Jeśli w tym czasie nie dojdzie do pobudki, ponownie wchodzisz w fazę NREM. W ciągu nocy cykl powtarza się 4-5 razy. Osoba po czterdziestce potrzebuje trzech takich cykli, co oznacza że w czwartym cyklu nie śpi już głębokim snem. Nastolatek potrzebuje nawet pięciu cykli, a kilkuletnie dziecko śpi zwykle dwanaście godzin (9+3 w ciągu dnia). Im osoba starsza, tym mniej czasu trwa faza głębokiego snu.

Zastanawiasz się, ile spać żeby się wyspać?

Z powyższych informacji wynika, że każdy sen, którego czas jest wielokrotnością fazy NREM, daje wypoczynek i pozwala rano wstać z poczuciem wyspania. Dlatego też po przespaniu 6 godzin będziesz czuć się lepiej wyspany, niż po 10 godzinach. Jeśli jednak sen przez 6 godzin stanie się Twoją normą w ciągu tygodnia, prędzej czy później Twój organizm „zemści się” długiem sennym, czyli liczbą snu „do nadrobienia”. Zwykle kończy się to tak, że przesypiasz pół weekendu. Dla zachowania pełnej sprawności, zarówno umysłowej, jak i fizycznej, lekarze zalecają spać nie mniej niż 7 i nie więcej niż 9 godzin.