Moje fundamenty, czyli na czym zbudować pewność siebie

Osoby, które czytają mojego bloga, mogą myśleć, że jestem osobą bardzo pewną siebie i… że zawsze tak było. Prawda jest jednak inna – przez wiele lat zmagałam się z kompleksami i brakiem wiary we własne możliwości. Na szczęście udało mi się to zmienić i zbudować pewność siebie na czterech stabilnych fundamentach:

Kontakt z życzliwymi osobami

W budowaniu pewności siebie mogą nam pomóc  bliskie osoby -czuły partner, rodzice, prawdziwi, sprawdzeni przyjaciele… W końcu, skoro jesteśmy dla nich ważni, to znaczy, że jest w nas bardzo wiele dobra i posiadamy sporo zalet! Dlatego, nawet w natłoku obowiązków zawodowych, warto jest dbać o relacje z osobami, które dodają nam skrzydeł i sprawiają, że… porażki są mniej bolesne.

Zakończenie toksycznych relacji

Czasami przyczyną naszego niskiego poczucia własnej wartości jest to, że ktoś z naszego otoczenia… regularne je podkopuje. Zastanów się zatem, czy partner albo ktoś, kogo nazywasz “przyjacielem” nie krytykuje Cię nieustannie, nie odmawia Ci wsparcia, gdy naprawdę go potrzebujesz… Ja sama tkwiłam kiedyś w toksycznym związku, który zabierał mi prawie całą radość życia. Zerwanie nie było łatwe, ale już po kilku tygodniach naprawdę odżyłam i… otworzyłam się na miłość, która będzie budująca, a nie niszcząca!

Posiadanie pasji

Moją pasją jest sport oraz blogowanie – oddawanie się temu pozwala mi poczuć się lepiej, a także doświadczyć tego, że jestem w czymś dobra. Poza tym, posiadanie hobby jest doskonałym sposobem na odpoczynek po pracy, w której zawsze jednak towarzyszy nam stres.

Przyzwolenie na popełnianie błędów

To niezwykle ważne zwłaszcza dla osób, które – tak samo jak ja przed laty – mają problem z perfekcjonizmem i wszystko chcą robić idealnie. Taki sposób myślenia powoduje, że czujemy się wiecznie gorsi – bo przecież nie da się żyć tak, by nie popełniać błędów i złych decyzji. Pewność siebie wzrasta, kiedy przyjmiemy, że mamy prawo do błędów i pomyłek – bo przecież jesteśmy tylko ludźmi!