Jak ćwiczyć, aby się nie przećwiczyć?

To, że po treningu odczuwamy zmęczenie i czasem miewamy zakwasy, jest sprawą zupełnie normalną – w końcu to właśnie wysiłek kształtuje nasze ciało i umysł. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy – na skutek niewiedzy lub pragnienia szybkich efektów – zdarzy nam się ostro przegiąć, czego rezultatem może być kontuzja. Warto więc wiedzieć, jak ćwiczyć z głową i… umiarem.

Mierzenie sił na zamiary

Podstawą dobrego planu treningowego jest… bycie szczerym samemu ze sobą. Jeśli przez ostatnie kilka lat ćwiczyłeś jedynie poranny wymarsz na przystanek tramwajowy, oddalony trzysta metrów od Twojego domu, nie ma sensu od razu zaczynać przygotowań do ultramaratonu. Kondycja i wydolność przychodzą z czasem. Najlepiej jest więc zacząć od tego, by aktywność (jakakolwiek) znalazła się w naszym tygodniowym grafiku – powinniśmy ćwiczyć co najmniej trzy razy w tygodniu. Czas na większe wyzwania i zwiększanie obciążeń przyjdzie za kilka tygodni lub miesięcy. Należy też pamiętać o odpowiednim odżywianiu – jeżeli zaczniesz codziennie chodzić na siłownię, ale w tym samym czasie zastosujesz bardzo niskokaloryczną dietę, pewnego dnia możesz zemdleć na bieżni i… na skutek urazu psychicznego długo omijać treningi szerokim łukiem.

Twój anioł stróż na siłowni

Najlepszym rozwiązaniem, które uchroni Cię przed urazami i związanym z nimi spadkiem motywacji, jest skorzystanie z usług trenera personalnego. Specjalista od ćwiczeń poprowadzi Cię krok po kroku przez wszystkie etapy treningu, odpowie na Twoje pytania, wyjaśni, w jaki sposób korzystać z poszczególnych urządzeń oraz realnie oceni Twoje możliwości. Trening pod czujnym okiem trenera sprawi, że Twoje postępy zostaną dostrzeżone, a ewentualne niepowodzenia – przeanalizowane. Dobry trener oceni także, jakie ćwiczenia danego dnia będą Ci najbardziej potrzebne oraz podpowie, w jaki sposób powinieneś się odżywiać, aby efekty pojawiły się jak najszybciej i utrzymały się na stałe. Poza tym… praca z kompetentnym i uśmiechniętym trenerem sama w sobie jest motywacją, by rano zebrać się na trening!